Strict Standards: Declaration of SkinPixeled::initPage() should be compatible with Skin::initPage(OutputPage $out) in /home/pplsite/ht/skins/Pixeled.php on line 17
Solucja do Pokemon Fire Red/Leaf Green – Pokémon Polska

Solucja do Pokemon Fire Red/Leaf Green

Postanowiłem napisać nową, ulepszą solucję do Fire Reda, jako, że te znane mi nie spełniają podstawowych wymagań, są mało dokładne i krótkie. A przecież, komuś mogą być potrzebne rozleglejsze informacje, nie same suche fakty, może nawet porady jakie pokemony łapać? Postaram się to w tej solucji osiągnąć.

Start: Pallet Town

Gdy już załatwimy wszystkie sprawy związane z imieniem dla siebie i rywala, budzimy się we własnym domu w Pallet Town. Zanim wyjdziemy, zaglądamy do PC, skąd bierzemy Potiona. Teraz można śmiało wyjść i skierować się na północ, gdzie w trawach zatrzyma nas prof. Oak. Idziemy za nim do laboratorium, gdzie po krótkiej pogadance możemy wybrać pokemona.

Bulbasaur Jest pokemonem Trawiasto/Trującym, co może być przydatne, jako odpornośc na zatrucia. Sprawdza się idealnie w początkowym stadium gry, na pierwszych liderach, gdzie zabija swoimi roślinnymi atakami. Ewoluuje dość wcześnie w ostatnią formę, co jest dużym plusem,niestety w grze spotkamy równie dobre pokemony trawiaste, np. Oddishe, Exeggcuty. Ataki ma także zwykle defensywne jak np. proszki trujący, paraliżujący, czy usypiający, Synthesis czy Growth. Pokemon dla doświadczonych graczy, którzy lubią się pobawić z przeciwnikiem w sposób kontrolowany.

Charmander Jest to pokemon Ogień (później dojdzie jeszcze Lot) Dosyć przydatny pokemon, Brock mu nie straszny, bo ma Metal Claw. Dużo trenerów go bierze, jest idealny właśnie dla takich "żółtodziobów", którzy wolą szybką, mocną walkę. Radzi sobie dobrze w 4 Gymie. Poznaje smoczy atak. Cóż, choć to z pewnością dobry pok, to jednak taki Arcanine też wydaje się dobry, także, jeżeli ktoś się martwi, że nie ma dobrego ogniowego w drużynie, to niepotrzebnie.

Squirtle Pokemon żółw. Jest to raczej zrównoważony pokemon, tzn. możesz się nim pobawić zwiększając defens, ale można także uderzyć raz i zakończyć walkę. Poznaje całkiem przydatne ataki, chociażby Protect czy Bite. Brock z nim nie ma szans to pewne, dalej może być trochę gorzej. Przydatny też na rywala - Gary bierze wtedy Bulbę, a ją można załatwić typem, który powinien się znaleźć w każdej drużynie (Lód czy Lot) Ale niestety potem także mamy świetne pokemony wodne, jak np. ewolucja Eevee, Vaporeon czy Lapras, król mórz. Squirtle to pokemon dla ludzi którzy chcą spróbować czegoś nowego, ludzi którzy znudzeni Charmanderem sięgają po nowe możliwości.

Gdy już zdecydujecie, rywal wybierze pokemona o typie pokonującym waszego i będzie chciał walczyć. Radzę używać ataków ofensywnych Tackle i Scratch, a gdyby się zrobiło bardzo źle, zawsze macie Potiona, którego zabraliście z PC. Po pokonaniu Garego, można wyjść z laboratorium. Nasze kroki skierujmy na północ, do Virdian. Route 1 - Virdian

Na Route jeden za wiele do roboty nie mamy. Pierwszego kolesia którego spotkamy, zagadajmy, da nam Potion. W trawach będą czaić się dzikie pokemony, które zabijajmy dla nabrania punktów doświadczenia.

W Virdian na początku się uleczmy w PC, a potem musimy zajrzeć do Martu. Tam facet da nam paczkę dla Oaka, którą musimy dostarczyć. Także wracamy do Pallet, dajemy paczkę, po krótkiej gadce dostajemy Pokedex i Pokeballe. Przed wyjściem z miasta, najlepiej wstąpić do domku nad laboratorium, gdzie siostra Garego da nam Town Map, czyli mapę całego regionu Kanto.

No to teraz możemy łapać stworki. Polecam złapać Pidgeya, może się potem przydać. Musimy też przejść w Virdian na lewo, do Ligi. W trawie można złapać Mankeya, który przyda się na Brocka czy Misty ( Walka jest efektowna na Kamień) Jest to też opcja zamiast Butterfree. Uwaga, bo spotkamy dalej rywala. Jego stworki są na razie słabe i nie powinniśmy mieć z nim kłopotu (Pidgey lekką ręką pokona trawiastego startera) Gdy już ładnie wyexpimy, można iść na północ. Mijamy dziadziusia, który pokaże nam jak łapać pokemony. Item koło drzewka na Cut, wzięty?

Las Virdian

Przed wejściem do lasu, czeka nas starcie z robaczkami. Uwaga na Weedle! Lubią zatruwać! Lepiej wziąć jakieś Antidote jeżeli nie chcemy wiecznie wracać do PC. Prawa strona drogi jest jeszcze nam niedostępna, aczkowliek jest tam trochę itemków i facet który się z nami wymieni.

A w lesie są trenerzy. Łapacze robaków, ale znów uwaga na Weedle! Oczywiście wielu możńa ominąć, ale to zawsze jakieś dodatkowe expo. W lesie spotkamy dwa pokemony, które nadają się do dalszej gry. Caterpie którego wyeowulułujemy do Butterfree. Kombinacja Robak/Lot, poznaje ruchy psychiczne, może robić za psychika w drużynie, ale to rozwiązanie ostateczne, jest wiele innych, lepszych pokemonów. Drugim jest Pikachu, nasza kochana, żółta mysza. Typ Elektro wbrew pozorom się przyda, a Pikacz jest najwcześniej spotykanym przedstawicielem. Jeżeli się na niego decydujemy pamiętajmy o dwóch rzeczach: przemienia się przez kamień, więc wyczekiwanie na to, że może na 80 levelu się przemieni, nic nie da, oraz, żeby go przemienić, gdy pozna już wszystkie ataki, jakie mógł. Jako Raichu nie nauczy się nic nowego, choćbyście go przemienili na 5 poziomie.

Po wyjściu z lasu jesteśmy w Pewter.

Pewter City

Jest małym miasteczkiem. Nie ma tu za wiele do roboty, ale. Jak już jesteśmy to się uleczmy i od razu do Gymu nie ma sensu tracić czasu. Do muzeum nie chodźcie, to 50$ wydane w błoto, bo tam nic nie ma do dexu czy do czegokolwiek. Tu trzeba wrócić potem, z Cutem i zdobyć skamielinę oraz jak ktoś chce, nauczyć się Seismic Toss.

A w Gymie czekają na nas pokemony kamienno-ziemne. Radzę odłożyć Pikachu i Pidgeya na bok, skupić się na starterze, Mankeyu lub Butterfree. Pomocnika ominąć można, ale zawalczmy, łatwy jest, a to zawsze jakieś expa wpadnie. Raczej powinniście mieć już drugą formę startera. Jeśli nie, wyexpcie go.

Geodude Brocka padnie od Confusion, czy jakiekolwiek ataku walczącego. A na Onixa wystawcie startera. Woda i roślina sobie spokojnie poradzą, a Charmeleon z Metal Claw też załatwi sprawę. Gdy wygramy otrzymujemy TM i można iść dalej.

Na następnej Route 3, czeka nas mnóstwo trenerów z którymi możemy walczyć. Ale to głównie niegroźni trenerzy, więc pokonajmy ich. W trawach zaś czają się ciekawe stworki.

W FR jest 14% szansy na złapanie, dobrego ziemno - trującego pokemona, Nidoran M. Jego ostatnia forma jest dostępna tylko przez kamień, ale nie stwarza to kłopotów. Z dobrym movesetem, Nidoking wymiata równo każdego, a jego Double Kick czy Dig, w początkowym stadium gry, mogą zastąpić późniejsze dobre ataki.

Drugim ciekawym pokemonem jest Jigglypuff. To pokemon poznający głównie ataki typu normalnego. Osobiście go nie trenowałem, no ale zawsze to jakaś odmiana.

Po jakimś czasie powiniśmy dojśc do PC. Uleczamy się i wchodzimy do jaskiń, znów niestety faworyzując pokemon dobre na Kamień/ Truciznę/ Robak/ Elektro. Ciekawostka. W PC można kupić od starego pana Magikarpia. Jednak nie róbcie tego! To pieniądze wyrzucone w błoto. Lepiej je wydać na coś leczącego, bo w jaskiniach się przyda.

Mt.Moon Na początku radzę pochodzić i zawalczyć z każdym, zbierając itemki i nie wchodząc do tuneli. Potem jak ktoś jest ciekawy, może zejść do tuneli które są bliżej wejścia, w nich spotkamy Parasy, a potem zawalczymy z Zespołem R, ale będziemy musieli zawsze wrócić. Idąc cały czas na koniec komnaty, mijając faceta z Onixem, wchodzimy do tunelu i idziemy do najbliższego wyjścia. Wychodzimy do jaskini kolejnej, walczymy z teamem Rocket, potem z kujonkiem i wybieramy skamielinę.

Helix Fossil to Omanyte pokemon Kamienno/ Wodny. Dome Fossil to Kabuto, także Kamień/ Woda. Kogo wybierzecie zależy od was.

Gdy już wyjdziemy, na drodze będziemy mijać dwóch kolesi stojących do siebie przodem. Jeżeli do któregoś zagadamy, będziemy mogli od jednego z nich, poznać unikalny walczący atak, w sam raz dla Mankeya :)

Ceruloen City

Ciekawe miasto nie powiem. Ale w telegraficznym skrócie.

W Gymie czekają na nas pokemony Wodno/Psychiczne. Gdy pokonamy pomocników Misty, radzę schować na dalsze miejsce Ogień/Walkę. One się nie przydadzą, chyba, że w ostateczności. Za to nasz Pikacz, Pidgey, Butterfree, Ivysaur, Nidoran i w ostateczności Wartortle będą miały swoją imprezę. Uwaga na Starmie, jej Recorver jest naprawdę denerwujący i może wykończyć nas tym jej Water Pulsem.

Ale jak już mamy 2 odznakę to jesteśmy goście! Prędziutko, śtup śtup, na północ. Na moście Gary, walczmy z nim. Najmniej problemu sprawi Abra, która nie będzie atakować niczym zadającym obrażenia. Potem szybko na górę, pokonujemy 5 trenerów, dostajemy Nuggeta którego sprzedamy i pokonujemy szóstego złego. Na lewo i na dół, można złapać Oddisha, jak ktoś nie ma roślinny w teamie, oraz dobrego psychicznego pokemona Abrę. Psychic to podstawa. Można Abrę złapać, chociaż ma minus, że jak gramy na Emu, to ciężko uzyskać Alakazama. A na prawo idziemy do labiryntu w którym jest mnóstwo trenerów i mnóstwo expa. Gdy już go miniemy, powininiśmy mieć już Pidgeotto, jak nie wcześniej. Dochodzimy sobie do domku w którym śmiga mała, różowa kulka. To Bill. Musimy do niego zagadać i on nam każe wcisną przycisk. Później sobie chwilę poględzi, ale da nam kupon na S.S. Anne.

Wracamy przejściem na dole, od jeziorka małego, przez dom, którego nie blikuje już policjant, pokonujemy Rocketa, można dać Diga komuś i na dół. Domek który miniemy, tam dziadzio wyexpi nam poki. Później do małych chatki, przez kolorowy tunel, potem przez kolejne route z trenerami i jesteśmy w Vermilion.

Vermilion City

Na początku pozałatwiajmy sprawy poboczne. Idziemy do domku niedaleko pomostu, tam możemy wymienić Spearowa za kaczkę z porem. Później idziemy do Fan Clubu Pokemona, gdzie po gadce z właścicielem, otrzymamy kupon na rower w Ceruloen. Później do domku koło PC, tam otrzymamy Old Rood. W PC zaś, fioletogłowa dziewuszka da nam Vs. Seeker, który swoim pikaniem, pozwoli nam walczyć ponownie z trenerami. Haczykiem jest to, że nie działa w budynkach, jaskiniach, salach. I nie zawsze przeciwnik jest gotowy walczyć.

Skoro sprawy organizacyjne macie już za sobą, to przed pójściem na statek możemy wejść do Digglet Cave, gdzie można złapać Digletta. Ale jak ktoś ma już Nidorana, to nie potrzeba. Gdy już będziemy mieli Cuta, wrócimy tu, przejdźmy całą jaskinię i w okolicach Pewter pozbierajmy itemki, weźmy Flasha oraz wymieńmy się. Powiem wam, że Mr.Mime mnie zaskoczył. Jest pokemonem bez ewolucji, ale poznaje ataki co kilka leveli i jak dla mnie, jest dużo lepszy od takiej Kadabry. Pomocny jest zwłaszcza Magical Leaf, na pokemony wodne. Ponad to, mój Mime, bardzo szybko garnął expa i chociaż dołączył ostatni, po krótkim treningu osiągnął najwyższy level w mojej drużynie.

Gdy już mamy pożądane pokemony, możemy udać się na statek. Na statku jest lecząca dziewczynka, także nie musimy latać z każdym zatruciem do PC. Pod pokładem w wiadrze znajduje się Hyper Potion, w kuchni Jagody, a pewiem pan da nam do dexu obrazek Snorlaxa. Na statku jest mnóstwo trenerów różnej maści, od Wodnych poprzez Normalne/Walczące/ Trujące do Ognistych. Czeka na nas także Gar, który może zaskoczyć wyewoluowaną Kadabrą czy Ratatatattą. Jeśli przykładaliśmy się do treningów, nie powinien sprawić kłopotu. Jeśli jednak po kilku walkach on nadal nas pokonuje, wróćmy ze statku i idźmy do na traw na zachodzie, gdzie czekają trenerzy na których możemy się podszkolić. A dodatkowo poznać kilka pokemonów, jak Magnemity, Drowzee czy ewolucja Nidorana, Nidorino. Gdy osiągniemy już dobry level, wróćmy na statek, zgniećmy rywala, pokelepmy kapitana i wracajmy do Gymu z HM Cut.

Gym jest elektryczny. Będzie się problem do niego dostać. Szukamy w śmieciach przełączników. Rada: gdy znajdziemy jeden, drugi będzie zawsze po prawej stronie, zwykle jako najbliższy kosz.

Pokemony Surga są łatwe. Oczywiście nie wystawiamy wodnych, ani ptaków, ale Nidorino, Charmeleon czy Mankey, albo Diglett wspaniale załatwią sprawę. Myślę, że nawet Raichu padnie od kilku Digów. Gdy otrzymamy odznakę, uciekajmy z powrotem na północ, znów do Ceruloen.

Route 9 - Rock Tunnel

Na początku w Ceruloen jeszcze zróbmy dwie rzeczy. Odbierzmy kupon, oraz nakupmy leczących buteleczek. Później możemy wyruszać na Route 9, gdzie aż się roi od trenerów. Mamy tu amatorów Kamienia, Normalu, Ziemi, a nawet Robaka (Beedrile, uwaga na nie!) Po krótkim spacerku, w górę i w dół, mnóstwa walk, dotrzemy do traw, gdzie złapać można Voltorba, który nadaje się do Flasha, lub też nie, jako pełnoprawny, elektryczny pokemon. Dalej uleczmy się, pokonajmy ostatniego trenera i do tunelu! W Rock Tunnel nie trzeba chować Pokemonów Latających/Ognistych, bo będziemy spotykać Machopy i trenerów z Trawą. Co do powyższego Machopa, to jak ktoś chce, to można złapać i trenować. Oprócz tego można spotkać interesującego Onixa, znanego nam z pierwszego Gymu.

Żeby przejść ten tunel, wystarczy robić tak jak w Mt. Moon, czyli idziemy cały czas do najbliższej drabiny. Po drodze jest mnóstwo itemków. Niestraszne są nam zemdlenia, bo na pewno w naszym plecaku znajdzie się Revive, oraz Super Potion. Jedynie może nas zaskoczyć Slowpoke u któregoś z trenerów. Nie należy używać przeciwko niemu Ivysaura, bo Slowpoke na pewno zaatakuje Confusion, a nasz dinuś ma podtyp Trujący :/

Po wyjściu trafimy na malutkie Route pomiędzy tunelem a Lavender, bo jest tu kilka irytujących trenerów. Ale zawsze możemy ich ominąć, i wrócić tu z zdrowym składem.

Lavender i okolice

Uleczmy się i nie zwlekając udajemy się do dużej wieży w centrum miasta, gdzie pokonujemy Garrego. Dalej nie idźcie, bo to strata czasu, dopóki nie macie Silph Scope, a nie macie. Potem można sobie przejść na dół miasta, pokonać rybaków, pogapić się na Snorlaxa, wrócić, iśc na zachód, w trawach złapać Growlithe, jak ktoś nie ma Ognia ( naprawdę przydatny pokemon,ewoluujmy go na 49 przez kamień) Gdy pokonamy wszystkich trenerów, pójdziemy przejściem, to znajdziemy się na przedmieściach Celadon.

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza, aby przeszukać stronę:

 

Wciąż nie znalazłeś? To weź się w garść i zmień polecenie wyszukiwania!

Promowane artykuły

    Ta lista zostanie uzupełniona, gdy powstają dobre artykuły.